X
    Kategorie: PADcast

PADcast #264 – To był rok…

…czyli podsumowujemy rok 2017 w giereczkowie.

To był dobry rok. Tak z pewnością można określić minione 12 miesięcy. Gdybyśmy mieli podsumować go w czterech słowach, byłyby to: Japonia i Battle Royale (tylko nie doszukujmy się tutaj łączenia, choć taka mieszanka to byłoby coś ;)) oraz technologia. Sprzętowo dostaliśmy w końcu dwie bardzo udane konstrukcje – Nintendo Switch i Xboxa One X.

Oczywiście nie wszystko było różowe, w końcu mieliśmy także lootboxy, mikrotransakcje i skrzętnie zaprojektowane interfejsy, które mają za zadanie wyciągnąć od nas grube dziesiątki złotych już po zakupie samej gry.

Zapraszamy więc Was na pierwszy z dwóch odcinków podsumowujących rok 2017. Pamiętajcie, że wciąż macie szansę na wzięcie udziału w naszym plebiscycie na najlepsze produkcje zeszłego roku – PADcast Game Awards 2017. Do usłyszenia!

Co w odcinku?

Newsy:

  • Kupiliśmy Switcha!
  • To był rok Nintendo
  • Xbox technologicznym liderem
  • Rok 4k
  • Dwa miliony PS VR, Sony wspiera, a co z resztą?
  • Miliony gier
  • …a lootboxy się rozkręcają
  • Rok Battle Royale, czy w 2018 będzie on wszędzie?
  • Remasteromania nieco zwalnia
  • Wolf i Prey vs Assassin, Zelda, Mario, NieR i Nioh, TheSurge i inne gry singleplayer
  • Rok japońskich gier
  • Indyki
  • Na co czekamy w 2018?

Pobierz:


Subskrybuj:

Robert Fijałkowski: Prowadzący podcast, entuzjasta dobrych fabuł, klimatu w grach i technologicznych detali. Możesz mnie znaleźć naTwitterze.

Komentarze (9)

  • " WiiU to takie Kelly F. " hehe mistrzostwo I'm triggered.

  • Bardzo ciekawe podsumowanie roku, podoba mi się taka formuła.

    Natomiast sporym zaskoczeniem jest to, że 2/3 składu odcinka kupiło Switcha. Zastanawiam się czemu akurat teraz Dawid i Robert podjęli taką decyzję? Promocji specjalnych nie było, więc obstawiam przegrany zakład. Albo z tira wypadły. Innej opcji nie ma :) .

    Z całego składu tylko Piotrek i Tomek nie mają Switcha. Tomek to pecetowa konserwa i nie podejrzewam go o kupno Switcha, a Piotrek kupi go w tym roku (bo Metroid). Nintendo przejmuje ten podcast!

  • Osobiście mam gdzieś 4K... jeżeli gra nie ma 60 fpsów to nie da się. Jak kupiłem wiedźmina 3 to nie mogłem grać w 60 fps nawet na najniższych na moim starym kompie to odłożyłem grę, teraz w niego mogę spokojnie cisnąć w 60+ fps i jest super. Osobiście bardziej mnie interesuje HDR niż 4K.

    Loot boxy rozumiem w grach darmowych, małych dev teamów, onlinowych bazujących na własnych serwerach itp wtedy kosmetyczne loot boxy są uzasadnione bo opłacają ekipę co je robi i zaplecze aby gra dalej żyła. Loot boxy pełnopłatnych grach i to na dodatek wpływające na statystyki oraz cały game design to jest kurwa rak i trzeba tępić. Nie ma nic gorszego jak gra, która jest wydmuszką zbudowaną wokół psychologii uzależnienia.

  • Co ja słucham? Że niby PUBG "nie smakuje" dobrze, ze względu na wykonanie? Gra w early accessie wciągnęła mnie na dłużej i myślę, ze dała lepsze doświadczenie niż niejedna multiplayerowa gra AAA za grube pieniądze z toną mikrotransakcji, a przypomnijmy, że w PUBG są one tylko kosmetyczne, natomiast cena samej gry to śmieszne 72 zł. Jasne, że są niedociągnięcia, ale gra w pół roku rozbroiła całą konkurencję Steama, wbijając się na pierwsze miejsce najchętniej granych gier, ale pokazuje też jak powinien wyglądać early access. Jasna, spójna wizja tego co robimy, zaangażowanie społeczności w tworzenie gry (chociaż z tym mogłoby być nieco lepiej). Jasne, że jest kilka(naście) niedociągnięć i problemów z którymi boryka się ta produkcja (cheaterzy, mnóstwo błędów w samej grze, które wymagają szlifów), ale liczby zdają się mówić co innego niż powiedział jeden z rozmówców. Gra smakuje diablo dobrze, a może i oby było tylko lepiej. Pozdro

    • Pamiętaj, że obcujemy głównie z odmianą PUBGa na XO.
      Mnie nadal w tej grze odpycha notoryczna walka i zmaganie się
      z tym aby przestać myśleć, o wszystkich przeszkadzających niedoróbkach.
      Bywa owszem tak, że uda mi się przebić przez ten cały szlam odwalonej na siłę pańszczyzny i zaczynam bawić się do momentu aż znów nie zostanę sprowadzony na ziemię obrywając mokrą szmatą do podłogi w twarz. Ta gra to pasmo spierdolin, okręcone wokół fantastycznej mechaniki rozgrywki jaką jest tryb BR, nie bójmy się tego powiedzieć.

      • Cóż za szybka odpowiedź. Faktycznie, jeżeli mowa o wersji na Xboxa to można, a nawet trzeba mieć zastrzeżenia. Nie śledzę za bardzo tematu tej gry na konsoli, ale zdaję sobie sprawę jaki był jej początek na tej platformie. Nie powiem, też czułbym się srogo zawiedziony. Ale na pececie gra w moim odczuciu zostawia daleko w tyle konkurencję, pomijając oczywiście kwestie istniejących błędów i plagi cheaterów (swoją drogą, na 320h gry nie spotkałem ani jednego), inna sprawa, że nie miałem za dużo przyjemności pograć w Fortnite'a, bo gra po kilku rozegranych zwyczajnie mnie odrzuciła i nudziła. Nie jestem najwyraźniej jej targetem. Oprawa wizualna, tempo rozgrywki i zbędna w moim odczuciu mechanika budowania zupełnie nie trafia w moje gusta. Tym nie mniej, szanuję Epic za doskonałe wykorzystanie okazji i dowiezienie całkiem udanego produktu na rynek, w końcu liczby mówią same za siebie.

Przeczytaj też