X
    Kategorie: PADcast

PADcast# 189 – Dywizja podcasterów

Dywizja podcasterów, tych na emeryturze też.

Z ogromną przyjemnością za mikrofonem prowadzącego dziś zasiadł Dawid i dodatkowo przywlókł na nagranie gościa, którego wytrwali słuchacze mogą kojarzyć z wystąpień podcasterko – growych. Damian Kocik aka Vramin, wspierał nas w tematach poruszanych w 189 odcinku PADcastu, ale przede wszystkim rozgadaliśmy się mocno przy #TheDivision, które zrywa czapki, nie tylko nam.

Po za tym, garść newsów godnych uwagi, okraszonych płynnymi przejściami, może nie tego kalibru co u Roberta, ale staraliśmy się, wszyscy.

Tyle na dziś, słyszymy się za tydzień i mamy nadzieję, że będziemy w komplecie.

Co w odcinku?

Tematy:

  • Microsoft znów zaskakuje decyzjami
  • Trup zwany Dead Island 2 wciąż żywy?
  • Blizzard pokazuje jak się dba o swoje marki

Gry:

  • Prison Architect
  • The Division

Pobierz:


Materiały:

Dawid Maron: Koleś który widzi słabo ale słyszy za dobrze, w dodatku ogromny fan gier niezależnych. Jestem też na Twitterze i .

Komentarze (33)

  • Kuźwa Wramin - z jednego podcastu poszedł to przylazł do kolejnego.

      • A to prawda, ja go też lubię słuchać :> Ma taki fajny styl wypowiedzi nie do podrobienia

    • Nawet nie wiedziałem że Vramin odszedł z Input laga :D
      Był tam i nagle zniknął.
      W tamtym podcaście grają też na PC i hejtują Xboxa One.A że Vramin nie lubi PeCetowców i gra na XO, to nie dał rady. Trochę za dużo combo.

      • Saslton lubi wypowiadać się na tematy o których nie ma pojęcia. Żyje w swoim świecie który nijak nie przystaje do rzeczywistości. Ale mimo wszystko lubię jego bajkopisarstwo, przynajmniej pośmiać się można :)

          • Śliczny pieseł. I pasuje do ciebie bo też nie ma pojęcia o czym mówi i znajduje w moim komentarzu coś czego w nim nie ma, coś co widzi tylko on. Jak ty :)

          • Do twoich rewelacji na temat mojego odejścia z IL które są zwyczajnie nieprawdziwe. Nic na ten temat nie wiesz, a generujesz jakieś pierdoły bez związku z rzeczywistością.

            Gdy byłem w IL nikt tam nie hejtował Xbox One. A nawet gdyby to robił, to mam to gdzieś. To tylko kawałek plastiku i trochę elektroniki, nic czym warto byłoby się przejmować albo boje fanbojskie toczyć. Ja tylko na tym gram, nic więcej. Pożartować mogę, ale to wszystko.

            Nie wiem też skąd ten wymysł że nie lubię pecetowców. Znaczy wiem, ale nie chcę gówna (nomen omen) tu zostawiać. Znów - gdzieś mam to na czym ktoś gra, mogę sobie pożartować ale na serio jest mi to zupełnie obojętne.

            Teraz już wiesz?

          • NO teraz już wiem. Zamiast toczyć piane i strzelać "ciętymi ripostami" było od razu napisać. Widocznie filmik z kotami pomógł.
            Zwrócę też uwagę, ze to nie ja napisałem że odszedłeś.

            A i jeszcze co do twojego rzekomego fanboizmu. Skoro wiesz na jakiej podstawie tak wywnioskowałem, to czego się czepiasz?

          • Zwróciłem. Zwróciłem też uwagę że to ty uknułeś teorię na temat przyczyn odejścia. Bezsensowną i bez związku z rzeczywistością. A filmik super, dzięki.

            A fanbojstwo przeszło mi trochę lat temu, mniej więcej wtedy gdy anty Atari song przestał być aktualny. Wtedy Spectrumowcy z Commondorowcami razem gromili Atarowców :) Po prostu wyrosłem.

          • To nie teoria, to domysły.

            Następnym razem nie dawaj lajków postom w stylu "PC ssie, konsole najlepsze".

  • NYC wyglada super w TheDivision.(patrz zdjecie 7 rano dzisiaj czasu lokalnego)

  • na GDC się działo trochę... Sony dowaliło ceną za swojego VR, która wynosi 399$ (oculus 600, a vive prawie 900) i co się jeszcze okazało, że nie są stratni, czyli każda sztuka to będzie dla nich zysk... mnie tylko ciekawi czy to będzie też kompatybilne z PC czy tylko pod PS4.
    AMD wypuściło nowego potwora, nie wiem po co, ale rywalizację dla tytana w cenie bagatela 1500$... ić pan w chuj.

  • The Division to nie jest MMO. Ma jakieś elementy MMO i ma jakieś elementy RPG, ale to wciąż nie jest MMO. Ogólnie największą bolączką The Division jest to, że jest na licencji Tom Clancys's. W tym momencie gra osiągnęła maksymalny rozwój uniwersum. Najbardziej wymyślnym bossem jest helikopter. Co będzie dalej? F16? Tu nie można poszaleć niestety. Inna sprawa. Nabijasz max level i wyglądasz tak samo jak Ci co mają 3 level. Super. Gra szybko umrze bez ciągłego dorzucania contentu i nie oszukujmy się - tu nie ma pola do popisu. Kurde. Ciągle się zastanawiam co jest w tej grze fajnego. Po +/- 60h już możesz grę schować do pudełka, chyba że jara Cię latanie po DZ. Pytanie, jak długo można siedzieć w DZ? Nie takiego "endgejmu" oczekiwałem. Tak jak się spodziewałem, gra dalej ma artefakty, wczytywanie tekstur. Pytanie brzmi. Jak świetnie zorganizowana była kampania reklamowa, że tym razem ludzie nabrali się na WIELKI tytuł od Ubisoftu?

    • Ja chowam grę po 48h, póki jeszcze czuję radość z gry. Nie chce mi się farmić feniksów i non stop powtarzać tych samych misji. Nie chcę by przez to Division przejadło mi się jak inny tytuł tego typu :) Czas poczekać na nową zawartość.

    • Przypomina mi sie Watch Dogs, takie same ruchy robil Ubisoft. Mistrzowie ściemy.

    • Na jakiej platformie grasz? Jak PC to artefakty spowodowane są sterownikami Nvidii.

  • Zastanawiam się, jak mogłem zapomnieć o waszym podcaście?
    Nadrabiam.

    • Padcast spoko podcast. Odkryłem go dosyć nie dawno i mimo ze mają dziwne gusta, to nadal ich słucham.
      Moim solidnym nr.1 jest Forumogadka. Nr.2 to Rozgrywka. Na 3 miejscu Niezatapialni, dawniej Nieczysta Zagrywka. Resztę których słucham dał mniej więcej na tym samym miejscu, ale z przodu jest chyba fantasmageria i dalej padcast.
      Na końcu inputlag. Mimo że długo ich słucham, to mam wrażenie jak by każdy odcinek był nagrywany z nowymi osobami. Na mojej liście mam chyba 7 podcastów. Jest ich dużo, bo sporo słuchałem jak grałem w World of Tanks i jakieś MMO.

  • Spodziewałem się zachwytów nad Devision wa waszym podcascie. Mam tylko nadzieje że po kolejnym tygodniu grania zauważyliście że Dark Zone na ten moment jest kompletnie zepsute. End Game obecnie nie istnieje. Im bliżej końca, tym ta gra ujawnia więcej błędów.
    Dla mnie to dobra gra, nic więcej. Plusem są technikalia, mimo dawngradu.

    Mam wrażenie że tego typy shooterów MMO będzie coraz więcej i za 5 lat będzie takie znudzenie jak dzisiaj z Assassinami. Destiny pod wieloma względami to kupa, ale ma swoich fanów bo fajnie się strzela. The Division to prawie to samo, tylko poprawiono fabule i lootowanie, ale podstawy są te same, biegasz od misji do misji i bijesz bossa dla epixów.
    EA pewnie też robi coś podobnego, albo będzie robić po tym jak sprzedały się te gry. Po drodze wyjdzie Destiny 2 i The Division 2.

    • Niestety z racji wielkanocnych i urlopowych zawirowań nie ma go :) Wracamy 4.04.

Przeczytaj też