X
    Kategorie: HotPADcast

PADcast #79 – nowa generacja na chłodno

Witajcie w nowej generacji.

Premiera PlayStation 4 nie mogła umknąć naszej uwadze i z tej okazji urządziliśmy sobie luźną dyskusję na temat tego, czego się spodziewamy w najbliższych kilku latach. Poza zabawą we wróżbitów, podsumowujemy wszystkie informacje o nowych konsolach, starając się odpowiedzieć na pytanie, kiedy będzie dobry moment do ich nabycia.

Kolejny temat także związany jest z nowymi konsolami. Chodzi o przycisk „Share” na padach do PlayStation 4, który niewątpliwie odniósł wielki sukces – ilość generowanych treści przez graczy jest kosmiczna, niestety nie zawsze idzie to w parze z jakością (szczególnie jeśli chodzi o streamy).

W dalszej części podcastu zapowiadamy galę VGX, która w tym roku może się okazać całkiem ciekawa, głównie ze względu na elektryzujące zapowiedzi nowych gier. Jeśli wszystko pójdzie OK, przeprowadzimy audycję na żywo z tego wydarzenia, szczegóły już wkrótce na naszej stronie.

Co w odcinku?

  • 00:01:19 – Parafialne / ważne, ważniejsze, najważniejsze
  • 00:15:15 – Różności społeczności / nasza społeczność oraz Q&A
  • 00:34:09 – Temat tygodnia / nowa generacja na chłodno
  • 01:42:54 – Nie tylko o grach / share’ujemy co się da
  • 02:00:55 – Newsy / co się wydarzyło w minionym tygodniu
  • 02:12:28 – Tanie granie / 12 promocji na PSS
  • 02:14:00 – Premiery tygodnia / 6.12 – GT6  [ps3]


Robert Fijałkowski: Prowadzący podcast, entuzjasta dobrych fabuł, klimatu w grach i technologicznych detali. Możesz mnie znaleźć naTwitterze.

Komentarze (75)

  • Tez chcialbym pochwalic gram.pl zamowilem u nich preorder ps4 (bez placenia z gory) i tydzien przed premiera dostalem maila ze moje zamowienie bedzie zrealizowane i dodatkowo moge sobie zmodyfikowac zestaw o 2 padowy lub killzonowy - ja niestety zrezygnowalem z zamowienia bo jednak wole kuic pozniej konsole - moze w marcu ;)

    • Ja kupiłem w MM w dniu premiery - szczęście, że miałem preordera, bo to co działo się zaraz po otwarciu sklepu, to aż ciężko opisać. Ludzie zachwywali się jak za przeproszeniem bydło i chyba nawet sławetna promocja na karpia w Realu tego nie przebije. Polecam filmiki z premier PS4 w różnych MM...

      Ktoś z Was również stał się posiadaczem PS4? Bo chętnie powymieniałbym spostrzeżenia odnośnie nowej maszynki...

  • Kurde, nie wiem czemu, ale po nowym Padcascie mam niesamowite wrażenie, że Tomek jest fanboyem PC. No kurde, nie wierzę, że nie ma ani jednej gry na PS3, która by Cię interesowała. Jak mówiłeś nie masz PS3 i tylko: "to nie", "tego nie", "tamtego też nie". No kurczę, lubisz być tak zamknięty tylko z jedną platformą? Ja sobie nie wyobrażam teraz mieć JEDNEJ platformy do grania przez dłuższy okres, a Twoje wypowiedzi wnioskują, że szukasz argumentu, żeby NIE kupić konsoli, aniżeli ją kupić. W sumie jak sobie chcesz, ale dużo tracisz, bo exy na PS3/X360 są mega(w RDR nie zagrasz na PC).

    • @rudy_rydz:disqus
      Wiesz co ja bym tego nie nazwał fanboystwem, ja nie grałem w żadną grę na ps2, serio w żadną a przecież to podobno najlepsza generacja ever, nie trafiłem wtedy na nic co wyrwałoby mnie z laczy, tak po prostu.
      PC w tamtych latach dawało mi setki godzin w grach strategicznych, indyczych itp. sięgając po ps3 nie wiem na ile świadomie czy nie porzuciłem te gry i zacząłem po krótkich czasie chorować na "profil gracza konsolowego" który nie idzie w parze z moją naturą. Teraz znowu grać więcej na PC w gry małe niezależne. Gdy wymienię PC to wtedy nadrobię sobie resztę gier i potem przyjdzie znowu czas na ps4 + psv i wszystko zacznie się ładnie przeplatać ;)

    • Powiem tak: jestem bardzo mocno zorientowany PC-towo. Ale czy zakrawa to o fanbojstwo? Nie powiedziałbym. Mam po prostu kilka zdroworozsądkowych argumentów, dlaczego konsole nie są dla mnie:

      1. Gustuję głównie w cRPG i FPS'ach (choć nie tylko). Jeśli chodzi o cRPG, to tutaj praktycznie wszystkie interesujące mnie tytuły ukazują się na PC, więc nie czuję potrzeby zakupu konsoli. FPS? Świetnie gra mi się myszką, więc nie wiem, po co miałbym się męczyć z padem, by tylko móc powiedzieć, że gram na konsoli. Lubię też action-adventure, ale tu znowu: nie licząc Castlevanii (o której zresztą wspomniałem, że byłą to chyba jedyna gra, której żałuję z konsoli) praktycznie nic z konsoli mnie nie jara. Np. jak obejrzałem kilka gameplay'ów z Uncharted, to czułem autentyczne znudzenie (i podobne zarzuty, jakie mam do nowego Tomb Raidera).

      2. Exy - ok są. Ale takich, które by mnie interesowały, jest może ze 2-3. Nie rozumiem np. fenomenu Halo, nie jara mnie Killzone, nie pieję z zachwytu na myśl o grach pokroju GTA (i RDR). Po prostu nie moje klimaty, nie moje gatunki.

      3. Z kolei w PC kocham wolność. Gram jak chcę (pad lub mysz), w jakiej konfiguracji chcę (to ja decyduję, czy chcę ładniejszą, ale wolniej chodzącą grę, czy odwrotnie) i z czym chcę (jak chcę wgrać mody, to wgrywam mody, nikt nie decyduje za mnie). Jak mi nie odpowiadał bloom w Oblivionie, to po prostu otworzyłem plik konfiguracyjny i sobie go zmniejszyłem do 0,2 (bodajże). Konsola takich rzeczy nie potrafi, muszę grać tak, jak tego chcą twórcy, a nie tak, jak JA chcę.

      4. Ceny. Co tu dużo mówić, skoro jakieś 90% gier jest też na PC (i to nieraz ładniejsze), to nie widzę powodu, by płacić za nie o połowę (a czasem lepiej) więcej, tylko po to, by grać na konsoli.

      Krótko mówiąc, to nie jest tak, że "nie gram na konsoli, bo nie". Po prostu konsole nie trafiają w moje potrzeby jako gracza, i dlatego je omijam. Może kiedyś kupię sobie znowu Wii, bo tam jest sporo gier, które bym z chęcią jeszcze ograł - jest to konsola na tyle odmienna od PC, że rzeczywiście świetnie by mi blaszaka uzupełniała :)

      • [Mała prywata]
        Może czasem będziemy mieli odmienne zdanie i będę mocno stawiał na swoim, ale nie mam zamiaru w nikogo ciskać pociskami. Więc Peace! :)

    • Ja bym chciał stanąć w obronie Tomka. Myślę, że po prostu wyznaczył sobie taką ścieżkę a nie inną. Zbudował sobie platformę za nie małe pieniądze i zakupienie teraz Xboxa One czy PS4 mija się z celem. O zeszłej generacji nie wspomnę bo może się odbić. Pewnie za 2 lata biblioteka gier znacznie wzrośnie, będzie kilka godnych uwagi exów i wtedy owszem. Tym bardziej, że gry na PC-ty zaczną wymagać nowszych bebechów, aby grać komfortowo. Może wtedy Tomek skorzysta z furtki i wkroczy na parcelę konsol. :)

      Jestem zdania, że grę można pokochać jedynie w nią grając. Ślinienie się screenami czy trailerami jest jedynie zauroczeniem. Po za tym rzadko się spotyka miłość od pierwszego wejrzenia. Czasem wymaga to czasu i zrozumienia.

      Współczuję trochę Tomkowi. Raz, że jest nowym członkiem ekipy PadTV. Dwa, że grając wyłącznie na PC jest swego rodzaju rodzynkiem w podcaście. Ciężko jest się wypowiadać na temat generacji konsol i gier na nią, jeśli się z nią nie obcuje. Mimo wszystko fajnie, będzie się czegoś dowiedzieć ze stajni PC.

      Może czasem będziemy mieli odmienne zdanie i będę mocno stawiał na swoim, ale nie mam zamiaru w nikogo ciskać pociskami. Więc Peace! :)

      • Odbije się od czego? Od dobrych gier? To chyba będzie jedyny w swoim rodzaju, no chyba, że GRAFIKA jest u niego na pierwszym miejscu wtedy wszystko tłumaczy, a ja współczuję. :)
        Poza tym ja nie piszę, żeby kupował PS4/XBone TERAZ tylko, żeby kupił sobie np używane PS3. Kupił Uncharted(bo sorry, ale nawet dla mnie na filmikach to nuda, zagrać to co innego), HR czy chociażby Infamous czy LBP. Jak mu nie przypadnie do gustu sprzeda konsolę ze stratą max 50zł, a przynajmniej nikt mu nie wypomni, że jest TYLKO pecetowcem i spróbował też innych platform.

        • Wiesz... jeśli gra się na kompie, na wysokich detalach z włączonym antyaliasingiem, z ostrymi teksturami i powłączanymi jakimiś efekciarskimi czarami. To nie ma się co dziwić, że gry na konsole potrafią kuć w oczy. Jasne, że nie wszystkie ale niektóre to naprawdę tak zęby wystawiają, że masakra. Mnie konsole do tego przyzwyczaiły i nie zwracam na to zbytniej uwagi, ale myślę że przejście teraz na PS3 może nie być najlepszym pomysłem. Ale to też zależy od osoby...

          • Właśnie zależy od osoby tylko szkoda, że właśnie niektórzy się tak zamykają na jedną platformę(nie ma znaczenia czy konsole czy pc) nie dając szansy innym. Ja grając na PC w maxie i w 1080p nie miałem żadnego skrzywienia grając w kwietniu w RDR na PS3 w 640p(up do 720p). Tak samo jak ktoś gra w Hotline Miami, przecież tam nie ma super grafiki, super tekstur, AA i efekciarskich czarów, więc idąc tym tokiem osoba, która nie chce grać na PS3 przez słabą grafikę(brak tych ficzerów co wypisałeś) też nie zagra w HM, bo jest tam bardzo podobna sytuacja.

          • Chyba nieco opacznie zrozumiałeś to, co napisałem. Grafika nie jest dla mnie na pierwszym miejscu (o czym może świadczyć zresztą to, że nieraz wracam do klasyków sprzed nawet 10-15 lat). Po prostu po przeanalizowaniu sytuacji doszedłem do wniosku, że konsola nie ma (dla mnie, subiektywnie) takich zalet, które uzasadniałyby wydanie takiej a nie innej ilości pieniędzy - niezależnie, o której generacji mówimy.

            Natomiast co do gier, to akurat uważam, że na tyle mam już z nimi doświadczenia, że potrafię po dostępnych w sieci gameplay'ach względnie trafnie ocenić, czy dany tytuł przypadnie mi do gustu, czy nie. Przykładowo wiem, że w Uncharted irytowałaby mnie nikła swoboda i spora liniowość, zbyt duża ilość action względem adventure, a także niski poziom zagadek (te same elementy denerwują mnie zresztą w nowym Tomb Raiderze).

            Nie widzę też zbytnio powodów do tego współczucia. Każdy gra na tym, na czym mu wygodniej i co lubi. Ja gram na PC, na ilość i jakość gier nie narzekam, bo mam jeszcze w kolejce tyle świetnych produkcji do ogrania, że czas musiałby być z gumy, abym wszystko to pokończył. Więc fakt, że w kilka exów z konsoli nie ogram, nie stanowi dla mnie problemów (inna sprawa, to jak już wspomniałem to, że najzwyczajniej w świecie nie widzę w tych exach nic specjalnego, większość z nich ma równie dobre odpowiedniki na PC albo po prostu mnie nie interesuje).

            Ot, każdy lubi co innego - ja lubię PC, deal with it ;)

          • Z tym współczuciem miałem na myśli, że współczuję osobom dla których grafika stoi na pierwszym miejscu aniżeli gameplay, fabuła itp.
            pis joł :)

          • przeciez pewnych gier nie da sie zmierzyc grafika.Wspomniane Hotline Miami,Braid czy Limbo nie oferuja zadnych graficznych wodotryskow a miazdza gemplayem.Pozostaje zadac zaj...... wazne pytanie: "Czy jestem graczem czy graphic whore?"

      • A ja mam zgoła odmienne zdanie - jest właśnie ogromna ilość gier, które paroma screenami, trailerem czy zwykłym opisem fabuły, wywołały u mnie mocniejsze bicie serca i w których z miejsca się zakochałem. Pierwsze które mi przychodzą na myśl: Flower, Journey, System Shock 2, Deus Ex, Syberia, Unfinished Swan i pewnie jeszcze z naście tytułów, mógłbym tutaj wymienić. Wszystko zależy od konkretnego osobnika, jego zainteresowań i rodzaju gry - jedne kręcą bardziej, inne mniej...

        • Moim zdaniem to zwyczajne zauroczenie. Po obcowaniu z tytułem rodzi się ciepłe uczucie, które z czasem przeradza się w miłość. :)

        • Apropos mocnego bicia serca. To mega jaram się "Cyberpunk 2077" od CD Projekt RED. Ten teaser kupił mnie momentalnie. To co on przedstawia + muzyka = robią robotę!!! To musi być świetna gra i trzeba będzie to ograć na konsoli. Bo nawet nie mam zamiaru się głowić ile kasy trzeba by było wydać na PC aby komfortowo zagrać.

          http://www.youtube.com/watch?v=P99qJGrPNLs

          • No sam widzisz - wystarczy klimatyczny teaser i jesteśmy kupieni. Również bardzo czekam na ten tytuł - zresztą jak na wszystko, co ma cokolwiek wspólnego z cyberpunkiem :)

          • Deus najlepszą grą poprzedniej generacji, Cyberpunk kolejnej :D.

          • Mam nadzieję, że gra będzie tak piękna jak dziewoja z teasera :)

          • Pewnie gdyby R* dorzucił do RDR wszczepy i korporacje, to byłaby najlepsza cyberpunkowa gra poprzedniej generacji. Ale, że tak się nie stało, to Deus jest best of cyberpunk ;)

  • Hej, Dlaczego juz nie wrzucacie padcastow na mixcloud? Przez dluzszy czas myslalem ze znikneliscie z anteny. Milo widziec ze dalej dzialacie :)

    • :O jesteśmy w szoku, że ktoś korzystał z tamtego źródła. Po prostu szkoda nam było czasu na dodatkowe wrzucanie podcastu - wszystko mamy tutaj na blogu i na grupie RetroRocketNetwork.

      • Mixcloud obok soundcloud to kopalnia wysmienitej muzyki... i podcastow ;)

    • To dziwne bo w każdym odcinku są podawane wszelakie namiary na podcast, stronę, grupę padową itp.

  • A kto mnie pochwali za "aspekty"? :P Starałem się kontrolować i świadomie bodajże 2 razy użyłem. Jak się nie opowiada o grach to łatwiej :).

    • Hmm... Zaraz przesłucham odcinek ponownie i policzę :p Ale nawet nie zwracam na to uwagi - to nie audycja językowa...

  • Co przyniesie nowa / obecna generacja? Tak jak już wspomnieliście... Na pewno rozrośnie się nam chmura. Te wszystkie Gaikai'e na bank namieszają, i choć fuckup'y są nieuniknione, to mimo tego czekam. Kto wie może prócz uczenia się sztucznej inteligencji, gry wykorzystujące tą technologię będą z czasem wyglądały lepiej niż sprzęt jest w stanie wygenerować. Co do wątpliwości tej całęj chmury to zgadzam się w 100%, ale dodam od siebie, że nie wyobrażam sobie grania czysto przez Gaikai bez konsoli. Opóźnienia strasznie dadzą o sobie znać i granie w takie FPS'y czy bijatyki gdzie ilość klatek musi być stała - jest po prostu nie do przyjęcia. Na dodatek dochodzi tryb multi - ehh nie widzę tego, więc łapy precz! :)

    Wkroczą w końcu urządzenia VR, które mogą sporo namieszać w branży gier i ogólnym postrzeganiu gier przez osoby z zewnątrz.

    Czekam i czekam, i doczekać się nie mogę. A mianowicie urządzeń wytwarzających zapachy. To się sprawdzi rewelacyjnie, mówię wam. Dodatkowo VR jak i zapachy mają szerokie zastosowanie, nie tylko w grach.

    Ehh dobra zrobię copy/paste mojego starego posta. Nic w tej sprawie się nie zmieniło :P

    --------------------------------------------------

    "Może będę mało oryginalny i wizjonerski ale na poniższe ficzery czekam jak dziecko.

    odtwarzacz zapachów -
    czyli niewielki i lekkie akcesorium zakładane na nos, którym zadaniem
    jest wprowadzenie do rozgrywki kolejnego zmysłu, jakim jest węch.
    Korekcja natężenia zapachu jest chyba tak oczywista jak w przypadku
    regulacji dźwięku czy obrazu. Dzięki takiej zabawce, dodatkowo twórcy
    będą mogli nas wodzić za nos. Po za zmianami w samej rozgrywce, taki
    odtwarzacz zapachowy pełniłby funkcje informacyjno-poznawcze.

    rozszerzona rzeczywistość (Oculus Rift)
    - urządzenie przedstawiające świat wirtualny jako środowisko naturalne i
    prawdzie. Dzięki niemu jesteśmy wstanie m.in poczuć strach (znany z
    życia codziennego lub ze snu), dotyk (ból, wiatr, deszcz...). Chociaż
    jest to kontrowersyjna sprawa, może być niebezpieczna dla zdrowia to
    jednak głęboko wierzę, że w pewien sposób nauczy nas i przyzwyczai, do
    radzenia sobie np. w sytuacjach kryzysowych i nadzwyczajnych. Dajmy na
    to pożar, jak to teraz wygląda? Ludzi ogarnia wielka panika, wyskakują z
    okien... A co jakby przyzwyczaić się, do takich sytuacji dzięki
    symulatorowi? Po za większym spokojem i pewnym instrukcjom
    przetestowanym w programie, dałoby nam kontrolę nad strachem. Później
    fachowa pierwsza pomoc i człowiek uratowany.

    kamerka ala Kinect -
    Oczekuję skanera 3D z prawdziwego zdarzenia. Aby można było zeskanować
    twarz, kota, sofę, kanapę... po prostu każdy obiekt i wprowadzić go jako
    model trójwymiarowy. Kto by nie chciał zagrać sobą w The Sims?
    Skanujesz swoją familię, a gra może wygenerować postacie na potrzeby
    gry. Tak aby cała świat był spójny. W dodatku mamy zaawansowany edytor,
    gdzie możemy poeksperymentować nad nowym image itp. Czas na nowe
    szkiełka? W 10min byłbyś w stanie przymierzyć sobie każdą oprawkę w
    ofercie, dopasować, zakupić i to wszystko bez wychodzenia z domu.
    Wystarczy zaimportować model twarzy na stronkę i tam dobrać sobie
    szkiełka. Oczywiście całość w 3D z możliwością zoomowania, obracania
    itd. To jest przyszłość, mówię Wam."

    --------------------------------------------------

    • Gaikai w Trzecim Świecie, to sprawa równie abstrakcyjna jak zmniejszenie podatków - przy obecnym stanie infrastruktury sieciowej, na taki luksus będą sobie mogli pozwolić tylko mieszkańcy miast (mówię o streamie bez lagów i opóźnień). Ja mimo wszystko wolę tradycyjny sposób rozgrywki - w którym to konsola dalej jest głównym narzędziem do obliczeń a chmura może go co najwyżej wspomagać. Bardziej liczę na upowszechnienie się cyfrowej dystrybucji (chociaż jestem kolekcjonerem i wolę pudełka) i możliwość całkowitego pobrania (każdej gry w każdej wersji językowej), bądź zainstalowania gry bez konieczności posiadania płyty w napędzie...

      A czego oczekuję od nowej generacji - przede wszystkim gier (bo sama PS4 to świetny sprzęt i niewiele można jej zarzucić). Ale nie żadnych popierdółek (bo te są tylko dodatkiem - czasami miłym i przyjemnym, czasami nie), tylko produkcji wywołujących opad szczęk z masą miodnego gameplayu. Póki co, pierwszy warunek został spełniony - najnowszy Killzone to graficzny majstersztyk i chyba najładniej wyglądająca gra jaką ostatnio widziałem (tak wiem - na PC to norma). Szkoda tylko, że sama rozgrywka i fabuła są delikatnie mówiąc miałkie i pozbawione polotu...

      • Oczywiście też oczekuję, że gry będą piękne, różnorodne, świetne gamplay'owo i fabularnie. Liczę na cyfrową dystrybucję i niższe ceny. We wcześniejszym poście skupiłem się głównie hardware'owo, gdzie sprzęt może wprowadzić coś naprawdę nowego do gier. Aha i nie wiem czy to jest na next genach czy nie - ale kurde domagam się systemu statystyk z gier, niezależnie od tytułu. Ma to być wymóg jak trofea/achievementy. Chociaż niech będzie można sprawdzić ile się wtopiło godz. w danej grze! To na Steamie mi się bardzo podoba.

        • Zapatrywania masz bardzo wizjonerskie (chociaż Oculus Rift i skaner 3D to już prawie teraźniejszość), ale czy to faktycznie aż tak bardzo wpłynie na odbiór gry? Może - ale na chwilę obecną i tak stoimy w martwym punkcie pod względem samej mechaniki i sposobu rozgrywki. Graficznie i dźwiękowo już jest rewelacyjnie i obecny stan, jest dla mnie w zupełności wystarczający (do pełnego fotorealizmu chyba jeszcze daleka droga). Ale pozostałe aspekty (pozdro dla Roberta) dalej tkwią w przeszłości i nie zanosi się na jakąkolwiek nawet mniejszą rewolucję. Przykładowo "sztuczna inteligencja" przeciwników w grach - niby każdy kolejny tytuł przynosi "rewolucyjne i przełomowe rozwiązania", ale na końcu tego marketingowego bełkotu, dalej znajdują się odpowiednio uruchamiane algorytmy i skrypty. Oczywiście nie wymagam od SI zaliczenia testu Turinga, ale chciałbym mięć większe przekonanie, że żołnierze których muszę odstrzelić, poruszają się nie tylko ustalonymi wcześniej ścieżkami...

          • "Zapatrywania masz bardzo wizjonerskie" - Za to mi płacą ;) hehehe

            Piszesz, że gry stoją w martwym punkcie pod względem mechaniki i sposobu rozgrywki. Trudno się nie zgodzić ale ficzery, które wymieniłem (VR i zapachy) ruszą coś w tym temacie. Jestem o tym święcie przekonany. I mam nadzieję, że doczekam tych czasów, kiedy wyjdziemy z "korytarza". :)

          • Też bym sobie życzył żeby zamiast kolejnych kosmicznych technologiach rozmawiać o czymś co rzeczywiście wpłynie na granie:

            - prawdziwe wybory w RPG-ach
            - interaktywne światy w sandboxach
            - Ogarnięte SI w FPS-ach i wyścigach

            itp. - jest dużo do zrobienia i do tego wcale nie trzeba rewolucji. Po prostu trzeba zaryzykować i zainwestować w technologie, które nie są bezpośrednio związane z jakością grafiki.

          • Ryzyko i inwestycje, to słowa które w dzisiejszych czasach są na cenzurowanym - liczą się głównie słupki w Excelu i strumień $$$. I niestety, ale większość graczy bardziej podnieci się (i poleci do sklepu) kolejnym graficznym killerem, niż czymś odrobinę brzydszym, ale z ulepszonym SI jednostek :/

            Ale przy odpowiednim wykorzystaniu obliczeń w chmurze, część z tych postulatów może się dość szybko doczekać realizacji - i tutaj widzę ogromną szansę dla M$ i jego serwerów. O ile tylko, będzie im się chciało...

          • Oby to nie wyglądało jak w Forzie 5 - wszyscy na to narzekają, a miała być rewolucja :/

          • Ale przeciez to sami gracze doprowadzili do tego ze licza sie tylko slupki w Excel i $$$.To my,glosujac portfelem, oczekujac coraz bardziej "epickich" gier do tego doprowadzilismy.Wieksze gry, wielka historia czy super grafika.To wszystko kosztuje...wiecej i wiecej.Male firmy tego nie dostarcza...potrzeba pieniedzy-inwestycji.A inwestycje maja to siebie, ze musza sie zwrocic.I tutaj kolo sie zamyka.Chcesz wiecej...plac wiecej.Zycie.

          • Słupki i $$$ liczyły się zawsze (bo wydawcy to nie ogranizacja charytatywna) i to akurat nie było naszą (graczy) zasługą. Z jednej strony chcemy dostawać coraz to nowsze, lepsze, piękniejsze i ciekawsze gry, ale z drugiej strony i tak wolimy zakupić coś co już znamy - stąd kolejne rekordy sprzedażowe kotletów od EA, Acti, Ubi i porażki tytułów, które próbują przemycić coś świeżego (SD, Remember Me). Zgadzam się, że wszystkie inwestycje wymagają $$$, którą trzeba odzyskać (wyższe ceny gier albo więcej sprzedanych pudełek), ale wydaje mi się, że w najbliższym czasie większość wydawców będzie działać zapobiegawczo i raczyć nas tym co znamy - ktoś podsumował to zgrabnym określeniem "generacja niskiego ryzyka"...

  • Witam . Na wstępie muszę wam coś opowiedzieć co się stało w premierę PS4 w miasteczku obok mnie . Ludzie ustawiali się w kolejce od godziny 21 pod Game Stop-em ( robią premiery i otwierają sklep o 00:00 by dać ludziom produkt ) . Wiadomo do godziny 0 ludzi się zebrało i podniecenie rosło lecz zamieniło się w wielki pożar kiedy osoby czekające 3h nie dostały konsoli bo inni bardziej leniwi lub sprytniejsi postanowili zadzwonić i konsole dostali bez kolejki co zaowocowało że ludzie bili się na ulicy ( dosłownie ) . Nikt nawet nie musiał biec bo sklep jest usadowiony w ulicy i ustawiali się wzdłuż ściany . Ja się pytam czy warto się poniżać by dostać produkt który i tak jest nie do końca tym czym sobie wyobrażaliśmy ? Sam miałem kupować konsole na premierę ale stwierdziłem że odłożę kupno do urodzin , a teraz odsunąłem aż do przyszłych świąt . Czas ten poświecę na granie w gry które mnie ominęły przez granie klanowe w BF-y , które też mi wychodzą już bokiem i zaczynam zauważając ile czasu straciłem siedząc spinając się przed TV . Ostatnio poświęcam konsoli mało czasu i moja żona aż jest w szoku że nie słyszy słynnego pik :)

    Moim skromnym zdaniem ta generacja mogła by przesunąć premierę o kilka miesięcy ale łapczywość na $ poskutkowała że wydali ją przed czarnym piątkiem ( dzień wcześniej każdy każdego głaskał po głowie a na drugi dzień się prali o tv ) , mikołajem i świętami BN . Skutki już są a to dopiero początek i jak mówiliście w Pad Cascie spam z PS4 jest wszędzie aż strach lodówkę otwierać bo może na mleku będą reklamy .

    Cieszy fakt że gramytatywnie uzyskało kwotę i to że potem wpłaty malały były pewnie faktem że 100% jest osiągnięte . Moje pozdrowienia były do wszystkich co wspierali ale chciałem zaznaczyć że też tych co tylko oglądali ;)
    Odebrałem ten PadCast trochę nudno ale jest to pewnie spowodowane tym że żaden z was nie posiada konsoli nowej generacji i nie mógł za dużo o nich się wypowiedzieć .

    Pytanie dlaczego zawsze pada słowo klap ? Drive klap ? coś od Tesco klap kart ? Czy są kluby piłkarskie czy klupy ? ( chyba że mówicie tak w formie żartu o Tesco ) Aspekty mnie nie kuły po uszach ;) wsumie nigdy nie kuły

  • Czyli, żeby stream z PS4 odniósł sukces, trzeba grać bez koszulki? Szkoda :D

    A co do zakupu PS4, to zamierzam ponownie udać się na polowanie w piątek. Jeśli chodzi o gry to zasadzam się na bf4.

    • To jak będziesz stream'owała to daj znać ;) I powodzenia na łowach. Oby nie trzeba było brać kasku.

    • Ola, bez koszulki, ale żeby nie było, że za dużo chcemy może być w kominiarce :D

  • Kupilem PS4 na premierze i nie zaluje.Zamowilem na Amazonie i w dniu
    premiery przyslali do domu.No co tutaj czekac.Ceny konsol nie spadna, a
    gry ktore dzisiaj sa swieze za kilka miesiecy beda sucharami.

    Bo sprzet jest nie sprawdzony? A co mnie to obchodzi.Niech producent sie
    martwi jak sprzedaje bubel.Reasumujac bardzo mi odpowiada nowa
    generacja.BF4 wkoncu wyglada jak powinien od poczatku wygladac(gdy zostal zapowiedzany na konsole)

    Nawiazujac do wypowiedzi Jakuba KjnJa teraz coraz czesciej zauwazam ze gry to straszna strata czasu.To chyba przychodzi z wiekiem i rodzina.Rozumiem zagrac
    sobie, odstresowac sie...ale siedziec godzinami przy jakims tytule zeby
    "wylizac sciany"-nigdy wiecej.Sa lepsze rzeczy w zyciu niz szukanie
    jakis znajdziek i podniecanie sie GS/Pucharkami.Pozdrawiam.

Przeczytaj też